UWAŻAJ NA METAFORY | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

UWAŻAJ NA METAFORY

Biznesmeni często posługują się metaforami ze świata zwierząt, mimo że są one zwykle zupełnie bezsensowne. Chcą cieszyć się reputacją trzeźwych realistów, a najwyraźniej miewają kłopoty z odróżnieniem faktów od absurdalnych wymysłów. Ciebie stać na coś lepszego:

Strusie nie chowają głowy w piasek. W rzeczywistości strusie tylko opuszczają głowy ku ziemi, żeby trudniej było je zauważyć, a w tym czasie czujnie wypatrują wszelkich zagrożeń. Niektórzy biolodzy twierdzą, że strusie starają się udawać, iż ich dwustukilowe cielska to kopce termitów. (Gdyby strusie żyjące na afrykańskiej sawannie rzeczywiście chowały głowę w piasek, znakomicie ułatwiłyby lwom odgryzienie im kuprów. Biolodzy w takich przypadkach mówią o „nieadaptacyjnych przystosowaniach”.)

Lemingi nie rzucają się z urwisk, żeby popełnić zbiorowe samobójstwo. Gdy gwałtowny wzrost liczebności populacji powoduje nadmierne zatłoczenie, te arktyczne gryzonie zachowują się bardzo sensownie-decydują się na masową migrację. W czasie wędrówki przez nieznany teren niektóre osobniki mogą zostać zepchnięte z urwiska w przepaść, ale to tylko nieszczęśliwe wypadki, naprawdę. Mit o zbiorowych samobójstwach lemingów został utwierdzony w latach pięćdziesiątych przez filmowców Disneya, którzy wpadli na barbarzyński pomysł, żeby spędzić hodowane w niewoli gryzonie ze skraju urwiska, tylko po to, by nakręcić efektowne ujęcie.

Lisy wcale nie są wyjątkowo szczwane. W rzeczywistości większość czasu uganiają się za myszami, szczurami i innymi gryzoniami. Wcale nie są groźnymi szkodnikami, wbrew mitowi o lisach wypijających jajka w kurniku. dzielane, dlatego oddział traktowany był jako całość. Dzięki temu również przewodnicy psów dobrze się znali. Natomiast niemal wszyscy inni jechali do Wietnamu pojedynczo. Armia traktowała ich jak wymienne części mechanizmu, tak samo jak magazynki czy pociski do moździerzy. Dla tych z góry, jeśli ktoś nauczył się strzelać z moździerza, to mógł służyć w dowolnej baterii. Dla nich nie miało znaczenia, czy była to jednostka, w której żołnierz miał swoich kumpli. Zabawne, gdy o tym pomyśleć. Zabawne, ale i ohydne. Dowództwo wiedziało, że psów nie można rozdzielać, natomiast ludzi potrafili wysyłać do piekła w pojedynkę”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>