SPOKOJNA RADOŚĆ? CZ. II | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

SPOKOJNA RADOŚĆ? CZ. II

Gdy kobiety współpracowały, na obrazach MRI widać było wzrost aktywności w ciele prążkowanym. Badane doświadczały takich samych neurologicznych przyjemności ze współpracy, co szczury naciskające na dźwignię. Same przyznawały, że czuły się lepiej, gdy zachowywały się wielkodusznie. Natalie Angier, autorka książek popularnonaukowych, ładnie podsumowała wynik eksperymentu: „Choć w naszych czasach zaraźliwej chciwości i wymachiwania szabelką trudno w to uwierzyć, naukowcom udało się odkryć, że skromny, śmiały akt współpracy, wyboru zaufania zamiast cynizmu, szczodrości zamiast egoizmu, może sprawić, że mózg doświadcza spokojnej radości”.

Kilka drobnych zastrzeżeń: Naukowcy nie wiedzą na pewno, dlaczego kooperacja sprawia przyjemność, w sytuacji eksperymentalnej wydzielanie dopaminy mogło przecież nastąpić też z innych powodów niż podjęcie współpracy. Należałoby też jeszcze wykonać analogiczny eksperyment z udziałem mężczyzn, nie można bowiem wykluczyć, że ich mózgi są zbudowane inaczej, tak, by skłaniać do walki o dominację, nie zaś do współpracy. (Nie przeprowadzono również badania na przedstawicielach kadry zarządzającej średniego szczebla.) Niewykluczone wreszcie, że jakiś ambitny menedżer już planuje wykorzystanie wyników z Emory, żeby obniżyć koszty w fabryce w Trzecim Świecie i w ten sposób zrobić karierę u Ralpha Laurena: „Mikroprocesor w maszynie do szycia steruje szyciem koszuli, prawda? Możemy połączyć go bezprzewodowo z elektrodą w ciele prążkowanym szwaczki i postarać się, żeby w trakcie szycia stymulował receptory dopaminy. Tu jest przecież napisane, że one zagłodzą się na śmierć, ale nie przerwą pracy”. Prawdopodobnie powinniśmy się cieszyć, że jak na razie koszt operacji mózgu wyklucza takie zabiegi.

Badania zachowań zwierząt i ludzi dostarczają jednak jeszcze innych dowodów dających podstawy do nadziei, że wszyscy ludzie, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, są skonstruowani tak, aby współpracowali: żeby byli uczciwi. A nawet moralni. Takie tendencje mogą być przynajmniej równie naturalne, jak egoistyczna chciwość. „Moralność nie jest powierzchownym składnikiem dodanym w bardzo późnej fazie ewolucji – uważa prymatolog Frans de Waal. – Jest związana z bardzo starymi skłonnościami emocjonalnymi oraz potrzebą przynależności, które są cechą gatunkową nie tylko człowieka, ale również wielu zwierząt. ”

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>