PROTOKÓŁ WAŻNIAKÓW I RADOŚĆ DEFENESTRACJI | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

PROTOKÓŁ WAŻNIAKÓW I RADOŚĆ DEFENESTRACJI

Czy pominięcie takich gestów ma znaczenie? „Oczywiście, że nie – odpowiadają na ogół ci z góry. – Nie przywiązuję do tego żadnego znaczenia.” Warto jednak pamiętać o pewnej praktycznej zasadzie: szefowie na ogół kłamią. Przyjacielskie pozdrowienia i drobne gesty wyrażające szacunek są istotne dla gładkiego funkcjonowania niemal każdej relacji, nawet między osobami o równym statusie. Czymże są przecież dobre maniery, jeśli nie sygnalizacją pokojowych intencji. Te lekcje dobrego wychowania pomagają nam przełamać naturalną skłonność do uznania każdego obcego za potencjalne zagrożenie. Przez kilka minut wymieniamy uprzejmości – niekiedy niemal przez całą rozmowę – ponieważ dzięki temu możemy pokonać demona negatywnej inklinacji, rozluźnić zaciśnięte pięści i przejść do właściwego tematu.

Biorąc pod uwagę naturalną nierówność między ludźmi w hierarchii w każdej organizacji, okazywanie szacunku jest jeszcze ważniejsze. Gdzieś w tyle głowy przełożonego zawsze tkwi myśl: Czy ten człowiek jest nadal moim wiernym pieskiem? Czy może właśnie dzisiaj nasika mi na dywan ? Czy to wciąż ktoś, na kim mogę polegać? A może wkrótce złoży wymówienie, żeby skorzystać z tej oferty pracy u Hensona. Natomiast pracownik myśli: Czy dostanę obiecaną podwyżkę? A może właśnie zamierzają mnie przenieść do filii w Bujumbura?

Ostrożni podwładni starają się łagodzić niepokoje alfy. Próbujemy włączać szefa do rozmowy. Śmiejemy się z jego żartów. Odkasłujemy, żeby przeczyścić gardło, gdy czekamy pod drzwiami na zaproszenie do wejścia, podobnie jak pawiany i szympansy mruczą, gdy proszą o pozwolenie na zbliżenie się do alfy. (Oto projekt badawczy dla sekretarek: proszę policzyć, ile razy w ciągu tygodnia odkasływali podwładni przed wejściem do szefa, a ile razy robił to szef, gdy wchodził do pokojów pracowników. Czy ktoś chce się założyć?) W pewnej firmie inwestycyjnej podwładni stają przed gabinetem prezesa i udają, że pukają, żeby zwrócić na siebie uwagę, zamiast (bezczelnie) naprawdę zastukać w szklane drzwi. Ta jawnie bezsensowna demonstracja szacunku przyczynia się do utrzymania harmonii w miejscu pracy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>