PATRZEĆ NA ŚWIAT PRZEZ RÓŻOWSZE OKULARY | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

PATRZEĆ NA ŚWIAT PRZEZ RÓŻOWSZE OKULARY

Wśród wielu głupich przypowieści o świecie natury, jakie lubią powtarzać biznesmeni, jest też następująca historyjka: „Każdego ranka w Afryce budzi się gazela. Wie, że musi biec szybciej od lwa, bo inaczej zostanie zjedzona. Każdego ranka w Afryce budzi się lew. Wie, że musi biec szybciej od gazeli, bo inaczej zdechnie z głodu. Nie ma znaczenia, czy jesteś gazelą, czy lwem. Gdy wschodzi Słońce, lepiej biegnij”.

Autor tego motywującego wezwania wolał najwyraźniej pozostać anonimowy, być może z powodu zakłopotania. Niemal na pewno nigdy nie był w Afryce, gdzie drapieżniki i ofiary żyją tuż obok siebie i prowadzą nieustanny dialog, którego oczywistym celem jest uniknięcie niepotrzebnego biegania.

Zwykle stado gazel na zmianę pasie się i czuwa. Ich ciała są wówczas ustawione w kierunku drapieżnika odpoczywającego w krzakach, niczym igła kompasu. Gdy ten się poruszy, odsuwają się dokładnie na odległość większą od zasięgu ataku, po czym znów żerują.

Czasami pasące się gazele porykują w kierunku drapieżnika, jakby chciały powiedzieć „Widzimy cię, stary. Nie myśl, że uda ci się nas zaskoczyć”. Niekiedy podchodzą bliżej, żeby sprawdzić jego zamiary. A gdy on rzuca się w pościg, niektóre antylopy wyskakują wysoko w powietrze tuż przed jego nosem. Ta demonstracja ma znaczyć „Och, daj spokój. Nie wygłupiaj się. Jestem dla ciebie zbyt szybka”. Drapieżniki zwykle przyjmują to do wiadomości i ścigają te antylopy, których nie stać na takie podskoki.

Morał jest chyba dość oczywisty – każdy biznesmen, który biega przez cały dzień, jest ofiarą własnego strachu lub negatywnej inklinacji. I wcześniej czy później zostanie połknięty żywcem przez rozsądniejszego rywala. (Zdarza się nawet, że z rozpędu sam wpada przeciwnikowi w paszczę.) Odpowiednim sposobem na przetrwanie nie jest nieustanny lęk, lecz spokojne rozglądanie się dookoła, czujnie, lecz bez popłochu. Osiągnięcie takiego stanu spokojnej rozwagi może wymagać ćwiczeń lub medytacji: a może to wyłącznie kwestia wyjścia z pracy na lunch, powrotu do domu o rozsądnej godzinie, znalezienia jakiegoś zajęcia w wolnym czasie. (Fizjolog Robert Sapolsky stwierdził, że pawiany rozładowują stres fizjologiczny, bawiąc się z małymi.) Dopiero wtedy, jeśli po powrocie do pracy pojawią się nowe zagrożenia, da się nad nimi zapanować.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>