Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

Działanie oksytocyny

Rzecz jasna, to były żarty, ale fotograficzny odpowiednik tej techniki rzeczywiście przyczynił się kiedyś (w 1978 roku w Camp David) do udanego zakończenia negocjacji pokojowych między prezydentem Egiptu Anwarem Sada- tem i premierem Izraela Menachemem Beginem. Trzynastego dnia rozmów Begin definitywnie odmówił podpisania traktatu pokojowego. Wszyscy zaczęli pakować walizki i szykować się do wyjazdu. W tym momencie prezydent Carter, który był mediatorem podczas rozmów, zrobił dwie rzeczy, które później okazały się bardzo istotne.

Czytaj więcej

EGOISTYCZNE PODSTAWY WIELKODUSZNOŚCI CZ. II

Zgodnie z koncepcją wzajemnego altruizmu osobniki spełniają dobre uczynki w nadziei na rewanż. Naczelne nawiązują i podtrzymują stosunki społeczne, wzajemnie się iskając, co okazuje się metodą skuteczną. W razie konfliktu małpa, która była iskana, śpieszy z pomocą zagrożonemu partnerowi o wiele częściej niż inne osobniki. W przypadku ludzi zatrudnionych w tej samej firmie wzajemny altruizm zwykle nie zaczyna się od usuwania pasożytów gnieżdżących się na ciele. W naszych biurach rolę

Czytaj więcej

Tommy Lasorda, menedżer baseballu

Naukowcy badający zachowanie zwierząt w zasadzie winni są przeprosiny wszystkim, którzy padli ofiarą któregoś z ogarniętych manią wielkości liderów biznesu. (Tak, oczywiście! Naprawdę bardzo mi przykro. Proszę wziąć numerek. Dzisiaj kolejka ma tylko dziesięć tysięcy kilometrów.) Idee, które narodziły się z badań nad życiem dżungli czy sawanny, wywarły bowiem wielki wpływ na zachowanie współczesnych korporacji. No, ale skoro przyjmuję założenie, że historia naturalna może pomóc w zrozumieniu zachowania ludzi w organizacjach, to chyba powinienem się z tego cieszyć?

Czytaj więcej

UWAŻAJ NA METAFORY

Biznesmeni często posługują się metaforami ze świata zwierząt, mimo że są one zwykle zupełnie bezsensowne. Chcą cieszyć się reputacją trzeźwych realistów, a najwyraźniej miewają kłopoty z odróżnieniem faktów od absurdalnych wymysłów. Ciebie stać na coś lepszego:

Czytaj więcej

Dlaczego łatwo zachowywać się jak zwierzę cz. II

Poprosiłem słuchaczy, żeby przez chwilę zastanowili się, jak na ich zachowania w firmie mogą wpływać siły, które znacznie trudniej jest zmienić – odruchy i predyspozycje ukształtowane w toku długiej ewolucji, gdy byliśmy zwierzętami, i później, w życiu plemiennym: strach, gniew, pierwotne pragnienie wysokiego statusu i dążenie do zdobycia sojuszników w społeczności. Pomyślcie o sobie – zaproponowałem – jako o członkach hierarchicznej społeczności naczelnych, nieświadomie zachowujących się zgodnie z liczącymi już trzydzieści milionów lat regułami dominacji i podporządkowania, prowadzenia walki i utrzymywania pokoju. Pomyślcie, jak osobnik alfa – szympans lub prezes – demonstruje swoją władzę, gdy przywołuje do porządku nieposłusznego podwładnego. Czyż nie posługują się takim samym językiem ciała: sposobem poruszania się, uniesieniem podbródka, bezpośrednim i ostrym spojrzeniem.

Czytaj więcej

LEGENDY O TESTOSTERONIE CZ. II

Wydaje się, że testosteron ma znaczenie w rywalizacji o dominację głównie z powodu tak zwanego efektu zwycięzcy. Ci, którzy raz wygrali, mają większe szanse na kolejne zwycięstwo. Wkraczają na pole bitwy, spokojnie patrząc na przeciwnika i okazując pewność siebie, a to może być samospełniającą się zapowiedzią sukcesu, choćby dlatego, że takie zachowanie działa na oponentów zastraszająco. Nie można zresztą wykluczyć interesującej możliwości, że ambitne jednostki potrafią manipulować swoim poziomem testosteronu za pomocą dość naturalnych środków – pokonując w sąuasha równorzędnego przeciwnika, wygrywając w kosza z młodymi z działu marketingu lub nawet ogrywając w szachy głównego stratega własnej firmy. Takie skromne zwycięstwa mogą spowodować wzrost poziomu testosteronu, a to sprawia, że tryumfator jest gotowy wejść do sali konferencyjnej z dumnie uniesioną głową, nie wątpiąc w odniesienie kolejnego sukcesu. (Pojawia się zatem pokusa, żeby umówić się na mecz z jakimś zramolałym biedakiem z księgowości. Jednak dynamika reakcji ciała i umysłu jest bardzo złożona i trudno ją oszukać. Łatwe do przewidzenia zwycięstwo nie daje pożądanego rezultatu.)

Czytaj więcej

TYLKO ŻARTUJĘ

Nawet całkowicie rytualne lub werbalne starcia mają konsekwencje fizjologiczne. Allan Mazur, inżynier i socjolog z Syracuse University, uważa, że ludzie „często rywalizują o status w dobrze określonych sytuacjach, starając się «zestresować» przeciwnika za pomocą określonych zachowań lub wypowiedzi […] Poziom stresu może być bardzo wysoki, gdy rywalizacja przyjmuje postać agresywnej walki, lub bardzo niski w sytuacji, gdy przejawia się w uprzejmej rozmowie i jej uczestnicy z trudem uświadamiają sobie, że w ogóle rywalizują.”

Czytaj więcej

Uspokajający wpływ hierarchii

Nauki o zarządzaniu zawsze sporo czerpały z sowietologii. Ta dziedzina nauk politycznych rozwijała się w USA w latach 50. i 60. XX wieku, gdy rzeczywiście jednym z podstawowych źródeł informacji o sytuacji politycznej w Związku Sowieckim była obserwacja, kto i w którym miejscu stoi na trybunie honorowej podczas pochodu pierwszomajowego w Moskwie (a kto już nigdzie nie stoi). ZSRS się rozpadł, sowietologia przekształciła się w kremlinologię, ale narzędzia wypracowane przez politologów nadal są w użytku (przyp. red.). zachodzących w tej fazie zmian hormonalnych samce stają się agresywne i silnie rywalizują o prawo do kopulacji. W rezerwacie w RPA, gdzie zdarzyła się ta historia, osierocone samce zaczęły niszczyć wszystko na swej drodze, zabiły nawet wiele białych nosorożców. Biolodzy w końcu wymyślili rozwiązanie: sprowadzili do rezerwatu dorosłe samce. Pod wpływem kontaktu z osobnikami górującymi nad nimi fizycznie i społecznie podrostki szybko zaczęły się zachowywać w bardziej cywilizowany sposób. Obecność starszych samców spowodowała nawet osłabienie popędu płciowego i skończyły się przypadki bezmyślnego niszczenia. Nie trzeba zbytnio wysilać wyobraźni, żeby dostrzec analogię między chuligańskimi słoniami i zachowaniem dwudziestoparoletnich założycieli dotcomów z końca lat dziewięćdziesiątych. Firmy notowane na giełdzie też zwykle lepiej sobie radzą, gdy władza spoczywa w starszych, doświadczonych i pewniejszych rękach.

Czytaj więcej

LEPSZE KLATKI DLA KORPORACYJNYCH ZWIERZĄT CZ. II

Taki brak ostentacji jest wielkim odkryciem ruchu zielonego budownictwa. Idea wznoszenia budynków pozostających w harmonii ze środowiskiem, przy których konstrukcji oszczędność energii i wygoda zamkniętych w środku zwierząt stanowią najwyższy priorytet, jeszcze kilka lat temu stanowiła cel szyderczych ataków, potem na czas pewien popadła w zapomnienie, dziś natomiast staje się powszechnie akceptowana. W Filadelfii Comcast buduje zielony wieżowiec o wysokości 292 metrów. W środku Manhattanu Bank of America wznosi biurowiec wyposażony w system filtrów usuwających 95 procent pyłu zawartego w powietrzu. Władze stanowe Waszyngtonu ogłosiły, że będą budować wyłącznie zielone gmachy. Nawet Wal-Mart i Target rzekomo budują ekologiczne hale handlowe.

Czytaj więcej

Określenie poczucia dominacji bez sugerowania ludziom

Maslow wprowadził również określenie „szacunek dla siebie” jako sposób na określenie poczucia dominacji bez sugerowania ludziom, że to oznacza wchodzenie im na głowę. „Badania nad naczelnymi – napisał kiedyś – stanowią podstawę wszystkich moich teorii. ” Był jednak dość ostrożny, żeby w pracach poświęconych organizacji i zarządzaniu nigdy nie wspominać o małpach, choć je właśnie obserwując, sformułował teorię hierarchii wśród ludzi.

Czytaj więcej

PRZYGOTUJCIE KARABINY MASZYNOWE

Oto przykład. W 1998 roku w wyniku fuzji firmy ubezpieczeniowej Travelers i banku Citicorp powstała Citigroup. Gdy rozważano podział władzy w nowej korporacji, jeden z topmenedżerów, Jamie Dimon, tak to skomentował: „Przygotujcie karabiny maszynowe. Dwaj współpre- zesi będą zaciekle walczyć, a ich ludzie będą się obmawiać i niszczyć”.

Czytaj więcej

NIENATURALNY LEK PRZED KONFLIKTEM

Poza armią niemal wszystkie ludzkie organizacje uważają zachowania agresywne za niedopuszczalne. Pracownicy działów HR zwykle życzą sobie, by krytyka miała tylko pozytywny charakter. Chcą, żeby wszyscy byli mili dla siebie. Pragną, byśmy żyli w zgodzie. Gdy pojawia się konflikt, wynajmują konsultantów, których zadaniem jest „ułatwienie dojścia do porozumienia”. Ci eksperci zwykle notują swoje uwagi na trzech kartkach: na pierwszej, „co się udało”, na drugiej „byłoby jeszcze lepiej, gdyby” i wreszcie na trzeciej, nazywanej eufemistycznie „parking”, wszystkie nieprzyjemne uwagi rozmaitych malkontentów, którzy bezczelnie podtrzymują, że całe omawiane przedsięwzięcie skończyło się gigantyczną klapą i kosztowało firmę trzydzieści milionów dolarów.

Czytaj więcej