Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

MANTRA DLA MAŁPIEGO UMYSŁU?

W pierwszej chwili medytacja może wydać się techniką wyjątkowo źle pasującą do świata, w którym każdy chciałby być czterystukilogramowym gorylem. W rozmowie z Davidsonem na głos wyraziłem to zastrzeżenie: „Czy jakaś firma rzeczywiście mogłaby chcieć, żeby jej pracownicy wzorowali się na buddyjskich mnichach, którzy nie dążą do żadnych osiągnięć?”.

Czytaj więcej

W JEDNOŚCI SIŁA CZ. II

Historia stosunków między przełożonymi i pracownikami to w znacznej mierze dzieje koalicji tworzonych przez podwładnych w celu wyrównania sił obu stron. Robimy to na różne sposoby, na przykład korzystając z pomocy związków zawodowych albo zbiorowych pozwów przeciw pracodawcom. Pilnie czytamy też ustawy o równości szans przy zatrudnianiu i o seksualnym molestowaniu. Poza tym opowiadamy dowcipy i powtarzamy plotki. Może się wydawać, że te metody są szczytowym osiągnięciem ewolucji, ale w rzeczywistości inne naczelne sporo mogłyby jeszcze nas nauczyć w dziedzinie zawiązywania koalicji i życia w nich:

Czytaj więcej

Pokaz siły a współpracownicy

Pokaz siły może działać zastraszająco na współpracowników, ludzie jednak wiedzą, że pewnemu swojej pozycji alfie wystarczy unieść brew, żeby postawić na swoim. Wobec tego często interpretują zbyt gwałtowne wyskoki jako pierwszy, fatalny sygnał słabości. Na przykład, gdy w kwietniu 2001 roku zaczęły wychodzić na jaw szalbierstwa finansowe w Enronie, CEO Jeff Skilling zwołał konferencję dla ważnych analityków giełdowych i inwestorów instytucjonalnych. Pewien spec od funduszy wysokiego ryzyka, który postawił sporo na to, że Enron wkrótce padnie, zadał kilka krytycznych pytań. Skilling udzielał wymijających odpowiedzi, wobec tego ów menedżer zaatakował jeszcze ostrzej, wyraźnie kwestionując jego dominację: „Jesteście jedyną instytucją finansową – powiedział – która nie potrafi przedstawić rzetelnego bilansu”. „Dziękujemy bardzo – odpalił Skilling. – To cenna uwaga. Ty dupku.”

Czytaj więcej

FIZJOLOGIA WALKI 0 DOMINACJĘ

Pierwsza rzecz, jaka następuje podczas walki o dominację, jeszcze nim ktoś sobie uświadomi zagrożenie, to reakcja ciała. Zmysły stale wypatrują zagrożenia i automatycznie rejestrują groźne sygnały – mowę ciała lub wyraz twarzy osób z otoczenia. Szef marszczy brwi i warczy: „Musimy porozmawiać. I to zaraz”. Po upływie jednej dziesiątej sekundy od pierwszego sygnału zagrożenia – grymasu, niecierpliwego, gniewnego gestu, tonu głosu – następuje reakcja ciała migdałowatego i innych ośrodków mózgu. Znacznie więcej czasu, aż pół sekundy, potrzebuje na reakcję powolny region mózgu odpowiedzialny za myślenie werbalne. W tym momencie organizm już działa.

Czytaj więcej

NIEBIESKA PARA

Biznesmenom trudno przełknąć koncepcję bycia miłym, nawet w celach strategicznych lub manipulacyjnych, choć w istocie nie powinna ona budzić zdziwienia. Wszyscy przecież znają wartość osobistego kontaktu czy utrzymywania dobrych relacji z współpracownikami. Inteligentne organizacje zawsze – choć czasem w niezbyt wymyślny sposób – usiłują wręcz realizować tę ideę w korporacyjnej praktyce.

Czytaj więcej

PRZYGOTUJCIE KARABINY MASZYNOWE CZ. II

Jeszcze gorzej, gdy żaden z konkurentów nie chce się wycofać. Jamie Dimon po odejściu z Citi został bardzo dynamicznym szefem Bank One. Magazyn „Fortune” opisał kiedyś, jak Dimon hałaśliwie wkroczył na podium podczas firmowego mityngu: orkiestra zagrała fragment z Bom to be Wild, wielkiego przeboju grupy Steppenwolf, a on wykrzykiwał „Co myślę o konkurentach? Nienawidzę ich. Chcę, żeby się wykrwawili”. W 2004 roku Bank One połączył się z J.E Morgan, dzięki czemu powstała korporacja mogąca rywalizować z Citigroup o światową dominację wśród instytucji finansowych. Dimon powrócił do Nowego Jorku jako desygnowany prezes. Natychmiast stało się jasne, że gdy mówił o wykrwawianiu rywali, miał na myśli Sandy’ego Weilla i Citigroup. „Jeśli on tego jeszcze nie rozumie – powiedział dziennikarzowi «New York Timesa» z drapieżnym uśmiechem – to wkrótce to do niego dotrze.”

Czytaj więcej

KONFLIKT TO RZECZ NORMALNA

Pewnego dnia de Waal obserwował szympansy z żółtej, podobnej do pudełka wieży ustawionej tuż obok otwartego wybiegu dla zwierząt w Yerkes National Primate Re- search Center na Emory University w Atlancie, gdzie jest profesorem psychologii. Wybieg to otoczony stalowym płotem trawnik półtora raza większy od boiska do koszykówki. Szympansy wylegiwały się na plastikowych bębnach, kawałkach rur kanalizacyjnych i starych oponach. Otwartą przestrzeń rozdzielały liczne przegrody, które pozwalały małpom odizolować się od innych. Całość przypominała trochę biuro podzielone na boksy. (Te przegrody, wyjaśnił de Waal, „pozwalają osobnikom podporządkowanym kopulować tak, żeby alfa ich nie przyłapał”.)

Czytaj więcej

NIEBIESKA PARA CZ. II

„Poszłam do faceta od konserwacji maszyn, który naprawiał wszystkie urządzenia w fabryce. Wiele razy z nim rozmawiałam, pytałam, co robi w weekend: ot, takie poga- duszki. Potrzebowałam kilku ciężarków i chciałam, żeby ładnie wyglądały i gładko opadały w cylindrach. Powiedziałam mu, że do targów zostały już tylko dwa dni. Otworzył oczy szeroko, bo miał inne rzeczy do zrobienia, a to wymagało starannego przemyślenia, zupełnie jak naukowy eksperyment. «Dla ciebie to zrobię» – obiecał jednak i dotrzymał przyrzeczenia. Zrobił to dlatego, że przedtem nawiązały się między nami osobiste relacje.”

Czytaj więcej