O POŻYTKACH Z CZARNOWIDZTWA | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

O POŻYTKACH Z CZARNOWIDZTWA

Koncepcja negatywnej inklinacji (negativity bias) pojawiła się w dyskusjach naukowych w latach sześćdziesiątych, choć oczywiście ludzie zdawali sobie sprawę z tego zjawiska znacznie, znacznie wcześniej. Wszak o tym samym pisał już Szekspir: „Złe czyny ludzi żyją dłużej od nich, dobro wraz z nimi znika nieraz w grobie”, i o niej mówi stare rosyjskie przysłowie „Łyżka dziegciu może zepsuć beczkę miodu, ale łyżka miodu nie zmieni beczki dziegciu”. Ostatnio problem negatywnej inklinacji ponownie znalazł się w centrum zainteresowania niektórych dyscyplin naukowych – na przykład neurolodzy i ekonomiści za pomocą tej właśnie koncepcji usiłują wyjaśnić pozornie irracjonalne zachowania ludzi. Coraz liczniejsze dowody wskazują, że takie ewolucyjnie ukształtowane skłonności w dalszym ciągu bardzo silnie wpływają na to, jak żyjemy i jak prowadzimy interesy w nowoczesnym świecie.

Na przykład istnym przekleństwem dla speców od sondaży i marketingu, korzystających z metody grup fokuso- wych, jest dobrze znany fakt, że ludzie mówią jedno, a robią coś zupełnie innego. Według sondażu Galłupa z 1993 roku 85 procent Amerykanów deklaruje, że nie ma nic przeciwko temu, by stać się dawcami organów, ale tylko 28 procent podpisało formalną deklarację zgody na zostanie dawcą. Skąd ta różnica? Cacioppo przypisuje to właśnie negatywnej inklinacji – w tym przypadku to połączenie strachu przed śmiercią z irracjonalnym podejrzeniem, że w szpitalnej izbie przyjęć ludzie, którzy wyrazili zgodę na pośmiertne wykorzystanie ich organów, zostaną (przedwcześnie) potraktowani jako źródło części zapasowych. Na jakimś pierwotnym poziomie w tym scenariuszu lekarze stają się groźnymi odpowiednikami hien czyhających u wodopoju.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>