NIENATURALNY LEK PRZED KONFLIKTEM | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

NIENATURALNY LEK PRZED KONFLIKTEM

Poza armią niemal wszystkie ludzkie organizacje uważają zachowania agresywne za niedopuszczalne. Pracownicy działów HR zwykle życzą sobie, by krytyka miała tylko pozytywny charakter. Chcą, żeby wszyscy byli mili dla siebie. Pragną, byśmy żyli w zgodzie. Gdy pojawia się konflikt, wynajmują konsultantów, których zadaniem jest „ułatwienie dojścia do porozumienia”. Ci eksperci zwykle notują swoje uwagi na trzech kartkach: na pierwszej, „co się udało”, na drugiej „byłoby jeszcze lepiej, gdyby” i wreszcie na trzeciej, nazywanej eufemistycznie „parking”, wszystkie nieprzyjemne uwagi rozmaitych malkontentów, którzy bezczelnie podtrzymują, że całe omawiane przedsięwzięcie skończyło się gigantyczną klapą i kosztowało firmę trzydzieści milionów dolarów.

„Okej – odpowiada dzielnie konsultant po krótkiej, ale wymownej pauzie. – Jak moglibyśmy to ująć konstruktywnie?” Wszystko, byle tylko wrócić do bezpiecznej i wolnej od osądów dziedziny „byłoby jeszcze lepiej, gdyby”.

Problem polega na tym, że miłe relacje i pragnienie powszechnej zgody same w sobie rzadko wystarczą, by osiągnąć dobre wyniki. Jak wyraził to Nigel Nicholson, profesor London Business School, w jednym z numerów „Harvard Business Review”: „Można powiedzieć, że jeśli podwładnemu uda się wyjść z gabinetu szefa bez wyrażenia poglądu sprzecznego z jego oczekiwaniami, stanowi to dowód, że rozmowa była nieudana – kolejne spotkanie z cyklu «tak jest, proszę pana»”. Tak samo jest wówczas, gdy podwładny wprawdzie odważy się sprzeciwić szefowi, ale w sprawie pozbawionej istotnego znaczenia. Przełożeni często pozwalają pracownikom rozmawiać na temat drobnych detali, co ma sprawiać wrażenie swobodnej dyskusji – ale nie wiąże się z ryzykiem prawdziwego konfliktu. Pewien sfrustrowany menedżer tak opisał „żmudną, ale bardzo skuteczną” strategię swojego dyrektora: „bardzo długo i szczegółowo odpowiadał na pytania najgłupszych obecnych na naradzie, tak że po pewnym czasie wszyscy, którzy mogliby zadać trudne pytania, myśleli tylko o tym, żeby wyjść i wrócić do swojej pracy”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>