NASTAWIENIE PROSPOŁECZNE CZ. II | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

NASTAWIENIE PROSPOŁECZNE CZ. II

Dobrze ilustruje to historia pewnej Amerykanki kierującej dziesięcioosobowym zespołem w Ameryce Łacińskiej. Asystent do spraw administracyjnych prywatnie odnosił się do niej z szacunkiem, ale lubił podkreślać swoją niezależność, podważając jej autorytet w obecności innych mężczyzn. Jego ulubioną odzywką było No-no-no-no, no me entiendes, co należy rozumieć jako „Nie rozumiesz, co powiedziałem” lub „Za słabo mówisz po hiszpańsku”. Szefowa wolałaby zapewne, żeby zamiast tego mówił „Proszę pozwolić, że spróbuję powiedzieć to jaśniej” lub „Proszę pozwolić, że powiem to innymi słowami”, ale jemu zależało właśnie na tym, żeby nie okazywać jej szacunku. Co gorsza, inni pracownicy przejęli od niego tę odzywkę.

W takich chwilach ona miała wrażenie, że jej praca stanowi ciągłą walkę o władzę. I oczywiście miała rację. Szef zwykle powinien być uprzejmy, taktowny i spokojny, ale to nie zmienia faktu, że sprawuje władzę. W takich chwilach musi porozmawiać z pracownikiem w cztery oczy i spokojnie, jednoznacznie oświadczyć: „Oczekuję od ciebie odpowiedniego zachowania. Musisz wiedzieć, że jeśli nadal będziesz tak postępował, zostaniesz zwolniony”.

Inaczej mówiąc, pozytywne i prospołeczne nastawienie nie może oznaczać zgody na zostanie popychadłem. Pełni dobrej woli menedżerowie często usilnie starają się chwalić podwładnych, nawet jeśli ci kiepsko pracują, ponieważ sądzą, że to zwiększy ich poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie (nie mówiąc o podniesieniu do pułapu 5:1 stosunku oddziaływań pozytywnych do negatywnych). Ludzie jednak nie są głupi i zdają sobie sprawę, kiedy szef traktuje ich z góry i pobłażliwie. Niestosowne pochwały są odbierane jako dowody lekceważenia (a tym samym zwiększają liczbę negatywnych oddziaływań). Na przykład uczniowie z mniejszości etnicznych często uczą się gorzej, nie lepiej, gdy nauczyciele starają się „wzmocnić w nich szacunek dla samych siebie”, okazując im specjalne względy. Albo błędnie sądzą, że rzeczywiście doskonale sobie radzą (a wówczas wcześniej lub później przeżywają bolesne rozczarowanie), albo odczytują pochwały na swój sposób: Rozumiem, ona myśli, że nie potrafią tego zrobić, bo jestem czarny. Uczniowie wypadają znacznie lepiej, gdy nauczyciel wymaga od nich dobrych wyników, a równocześnie oferuje indywidualną pomoc i potrafi ich przekonać, że są w stanie spełnić jego oczekiwania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>