Molestowanie seksualne przez księdza z Teksasu | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

Molestowanie seksualne przez księdza z Teksasu

W lutym 2001 roku w Johns Hopkins Hospital w Baltimore osiemnastomiesięczna Josie King wracała do zdrowia po przypadkowym poparzeniu. Na krótko przed wypisaniem córeczki ze szpitala jej matka Sorrell zauważyła, że dziewczynka jest odwodniona. Personel dwukrotnie zlekceważył jej żądania podjęcia interwencji, a potem jeszcze podano dziecku niewłaściwe lekarstwo, co w połączeniu z odwodnieniem spowodowało zgon.

Rodzice byli zdruzgotani i wściekli, ale wówczas przyszedł do nich do domu dyrektor szpitala, hematolog George Dover. „Zaangażowaliśmy już prawnika. Zamierzaliśmy pozwać szpital – opowiada Sorrell King. – Gdyby George powiedział «Nie jesteśmy pewni, co się stało», wyrzucilibyśmy go za drzwi. On jednak zachował się właściwie, przynajmniej z naszego punktu widzenia. «Jest mi ogromnie przykro – powiedział. – To stało się podczas mojego dyżuru, w moim szpitalu. Pomogę wam wyjaśnić, jak do tego doszło.» Te przeprosiny stały się początkiem trudnych kontaktów: obie strony wspólnie prowadziły dochodzenie mające ustalić przyczyny śmierci Josie. Ostatecznie została zawarta ugoda, a Kingowie ofiarowali część odszkodowania na zatrudnienie w szpitalu dodatko- wego pracownika, który miał troszczyć się o bezpieczeństwo małych dzieci i przy tym zadbać o wprowadzenie różnych zmian na oddziale, na którym zmarła ich córka.

W głośnej aferze molestowania seksualnego przez księdza z Teksasu ofiary zgodziły się na zmniejszenie odszkodowania przyznanego przez ławę przysięgłych – które wraz z odsetkami wzrosło do 175 milionów dolarów – do 23 milionów. Oczywiście, poszkodowani nie mieli gwarancji, że sąd wyższej instancji nie zmieniłby wyroku. Przełom w negocjacjach nastąpił jednak wtedy, gdy katolicki biskup Dallas zgodził się osobiście przeprosić powodów i podjąć działania, które pozwolą zapobiec takim przypadkom w przyszłości. „Nigdy nie zapomnimy przeżytych cierpień – powiedziała jedna z ofiar. – Pieniądze tego nie zmienią […] jedyne, co może nam pomóc, to wprowadzenie zmian w diecezji.” Przeprosiny biskupa zostały uznane za równoważne z obietnicą wprowadzenia reform i symbol przemian w diecezji.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>