Michael Milken i jego proces | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

Michael Milken i jego proces

Jako dziennikarz „National Geographic”, podróżując po Botswanie, ścigałem się z dzikimi psami, kto pierwszy dotrze na miejsce, gdzie leżało krwawiące zwierzę. Pewnego dnia w Parku Narodowym Serengeti widziałem, jak ge-

Michael Milken – współtwórca i animator rynku „śmieciowych akcji” (potencjalny zysk- 100%: ryzyko odpowiednio duże). W jednym z najgłośniejszych amerykańskich procesów skazany w 1991 na dziesięć lat więzienia (i dożywotni zakaz funkcjonowania na rynku ubezpieczeń). Wyszedł po 22 miesiącach, ale wówczas jego majątek szacowano już tylko na siedemset milionów dolarów. Mimo braku jakichkolwiek orzeczeń sądowych później zwrócił jeszcze ponad dwieście milionów różnym ofiarom swej dość drapieżnej, trzeba przyznać, strategii biznesowej. Od tego czasu angażuje się głównie w działalność charytatywną. Jego instytut i fundacja wspierają edukację i medycynę, a w zarządzie zasiadają między innymi Andy Grove i generał Norman Schwarzkopf (przyp. red.). pardy zabiły podczas jednego polowania sześć gazel. Nie muszę chyba wyjaśniać, że opisałem właśnie te dni, nie zaś poprzednie trzy tygodnie spędzone na obserwowaniu gepardów spokojnie drzemiących na słońcu. „Natura czerwona od krwi i pazurów” nie jest zapewne trafnym opisem życia zwierząt, ale ludzie chcą czytać właśnie takie relacje. Jak większość autorów, ja również mam wybujałe ego. Kiedyś nawet opublikowałem książkę z mottem „Do diabła z wami wszystkimi”. Można zatem stwierdzić, że moje własne predyspozycje nie skłaniają mnie do szukania przykładów współpracy ani w dżungli, ani w organizacjach. Gdy jednak zbierałem materiały do tej książki i z myślą o niej zacząłem przyglądać się ludziom i zwierzętom, doszedłem do wniosku, że stale ignorujemy fakt mający podstawowe znaczenie dla naszego życia w pracy: ludzie z natury są dla siebie mili!

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>