LEGENDY O TESTOSTERONIE | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

LEGENDY O TESTOSTERONIE

Walka o dominację, a nawet sama perspektywa takiej walki, powoduje również wzrost poziomu testosteronu, zwłaszcza u mężczyzn. Nie ma większego znaczenia, czy chodzi o bój na siekiery na śmierć i życie, czy o spór na temat lokalizacji dorocznego pikniku pracowników firmy.

Konwencjonalna mądrość głosi, że spotkania zmieniają się w kłótnie, a firmy schodzą na psy, gdy u mężczyzn rośnie poziom testosteronu. W tym czasie kobiety wymieniają zdumione spojrzenia: Czy ci faceci rzeczywiście rzucą się na siebie z pięściami z powodu różnicy zdań, czy w firmowym biuletynie powinno się ukazać zdjęcie Sno- oga, psa wiceprezesa? Tymczasem, podobnie jak mężczyźni usiłujący zrozumieć wpływ estrogenu na emocje kobiet, tak samo kobiety niczego nie rozumieją, gdy chodzi o testosteron. Niestety, często nie pojmują tego również sami bezpośrednio zainteresowani.

Nasze wyobrażenia na temat roli testosteronu w dyskusjach w pracy są niemal w całości błędne. Ten męski hormon (średni poziom testosteronu u mężczyzn jest siedem razy wyższy niż u kobiet) jest wciąż uważany za symbol agresji i przemocy. Biolodzy nie znaleźli jednak żadnych dowodów, by testosteron można było uznać za przyczynę konfliktów. W rzeczywistości stale podniesiony poziom testosteronu jest zwykle cechą charakterystyczną pewnych siebie, dobrze dostosowanych społecznie mężczyzn, którzy bardzo rzadko uciekają się do otwartej agresji w celu osiągnięcia dominacji społecznej. Chuligani i inni socjopatologiczni osobnicy często mają obniżony poziom testosteronu.

Fizjolog Robert Sapolsky ze Stanford University, który bada ludzi i pawiany, twierdzi wręcz, że chwilowy wzrost poziomu testosteronu w trakcie dyskusji następuje zbyt wolno, żeby mógł wpłynąć na jej wynik. Stężenie osiąga wartość maksymalną dopiero w godzinę od rozpoczęcia konfliktu, nieco szybciej – po mniej więcej czterdziestu pięciu minutach-wzrasta tempo reakcji metabolicznych w pewnych mięśniach. Podwyższony poziomu testosteronu jest raczej skutkiem, nie zaś przyczyną konfliktu. Zwycięzca naprawdę odczuwa to dopiero godzinę po opuszcze- niu pola bitwy lub sali konferencyjnej, gdy spaceruje po biurowych korytarzach z nosem w górze: to wtedy poziom testosteronu osiąga maksimum.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>