De Waal i biolog z Harvardu Richard Wrangham | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

De Waal i biolog z Harvardu Richard Wrangham

Gingrich ostatecznie stracił władzę i wpływy z powodu buntu i narodzin koalicji przeciwników, dokładnie tak, jak to opisał de Waal. (Później, za administracji Busha, Gingrich został ważnym zakulisowym doradcą – grał rolę Ye- roena, a w Nikkiego wcielił się sekretarz obrony Donald Rumsfeld.)

De Waal i biolog z Harvardu Richard Wrangham są obecnie liderami dwóch wielkich, uformowanych w ostatnich latach szkół głoszących uderzająco odmienne poglądy na zachowanie naczelnych. W1996 roku Wrangham i Dale Peterson opublikowali książkę Demoniczne samce: Małpy i źródła ludzkiej przemocy, w której dowodzą, że szympansy i ludzie to gatunki terytorialne, zdominowane przez samców z natury skłonnych do organizowania krwawych i często śmiertelnych zbiorowych napadów na sąsiadów. (Najwyraźniej Gingrichowi wydawało się, że czyta właśnie tę książkę.)

Natomiast od chwili ukazania się Chimpanzee Politics de Waal stale podkreślał pokojowe skłonności naczelnych oraz ich wrodzoną tendencję do łagodzenia waśni z członkami grupy. Porządek społeczny, jaki opisuje Wrangham, jest sztywny i autorytarny, oparty na brutalnym traktowaniu osobników podporządkowanych. De Waal również dostrzega przykłady brutalności, ale w jego ujęciu małpi system społeczny jest bardziej egalitarny. Według niego ważną rolę odgrywają koalicje samic, a społeczność koncentruje się na współpracy i podzielanych wartościach, które zapewniają jej trwałość.

Interesujące, że te dwa poglądy ściśle odpowiadają dwóm podstawowym koncepcjom głoszonym przez teore- tyków zarządzania dużymi korporacjami. Firmy uznające „teorię X” polegają na strachu i konfliktach. Organizacje akceptujące „teorię Y’ podkreślają konieczność współpracy i są bardziej skłonne wciągać wszystkich pracowników do kształtowania miejsca pracy. Poglądy te mają co najmniej dwa elementy wspólne: niezależnie od tego, czy korporacje i społeczności szympansów są ohydnie agresywne, czy tak miłe, że można zwymiotować od nadmiaru słodyczy, wszystkie doświadczają wewnętrznych konfliktów. Ale nawet wtedy, kiedy firmy udają, że są egalitarne, w rzeczywistości tworzą struktury o bardzo wyraźnej hierarchii. Te dwa aspekty struktury – egalitaryzm i hierarchia – są ze sobą zresztą silnie związane, choć nie występuje tu prosta więź przyczynowo-skutkowa, jak to się często przyjmuje.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>