Firmy, Korporacje | Strona 2 z 15

Category Firmy, Korporacje

HIERARCHIA JEST SKUTECZNA CZ. II

Osobniki podporządkowane czeka lepszy los w hierarchicznej strukturze również dlatego, że samiec alfa na ogół bierze na siebie obronę terytorium i walkę o zasoby. Tak jest również w nowoczesnych hierarchiach, choć na ogół dostrzegamy to dopiero wtedy, gdy alfa zaniedbuje swoje obowiązki. Oto przykład: w pewnej gazecie personel uwielbiał szefa działu, bo facet zawsze dbał o dobrą atmosferę w miejscu pracy i rzadko kiedy używał ostrych słów. Niestety, unikał również wszelkich kontrowersji, a ponieważ nie cierpiał całej tej biurowej polityki, nigdy nie mianował zastępcy, który potrafiłby walczyć o sprawy działu. Wydawnictwo przenosiło się do nowej siedziby. Innym działom, których szefowie zwracali większą uwagę na kwestie rangi i statusu, przydzielono więcej normalnych pokoi, a mniej klitek. Pokoje z drzwiami! Z oknami! A nasz łagodny szef dostał dla swoich ludzi dużą salę podzieloną przegródkami na boksy, jego zdemoralizowani pracownicy musieli jeszcze przeprowadzić dokładną inwentaryzację mebli, tylko po to, żeby inne działy mogły sobie wybrać najlepsze do swoich biur. Czasami, choć nie lubimy o tym myśleć, lepiej jest żyć pod władzą bardziej wymagającego alfy.

Czytaj więcej

HIERARCHIA JEST SKUTECZNA

Gdy obserwujemy pawiany, szympansy lub ludzi należących do korporacyjnej hierarchii, nieuchronnie nasuwa się pytanie W. Edwardsa Deminga: Dlaczego zawsze ktoś musi wygrać? Dlaczego tak bardzo nam na tym zależy? Zgodnie z konwencjonalnym, darwinowskim wyjaśnieniem, status ma znaczenie, ponieważ wcześniej lub później prowadzi do seksu. To jednak musi brzmieć mało przekonująco dla menedżerów pracujących po sto godzin na tydzień. Ich pragnienie statusu jest tak silne, że często tłumi pragnienia seksualne.

Czytaj więcej

MAKIAWELICZNE MAŁPY CZ. II

W miarę jak na drzewie ewolucyjnym naczelnych zbliżamy się do ludzi, manewrowanie w walce o status najwyraźniej tylko przybiera na sile. Biolog z Harvardu Richard Wrangham, który obserwował szympansy w Ugandzie i Tanzanii, tak pisze: „Dojrzały samiec podporządkowuje całe swoje życie kwestiom statusu. Jego próby osiągnięcia i utrzymania pozycji alfy są chytre, uparte, energiczne i pochłaniają mu mnóstwo czasu. Mają wpływ na to, z kim wędruje, kogo iska, gdzie spogląda, jak często się drapie, dokąd idzie i o której wstaje. Nerwowe samce alfa wstają wcześniej i często budzą pozostałych przesadnymi demonstracjami agresji. Zachowują się tak nie z powodu skłonności do przemocy dla samej przemocy, lecz pod wpływem różnych emocji, które w przypadku ludzi określamy jako «dumę» lub, co brzmi nieco gorzej, «arogancję»”.

Czytaj więcej

AWANS NA POZIOM C CZ. II

To wszystko są przykłady walki o dominację różniące się od rywalizacji w cukierni tylko skalą. Pragnienie statusu i wysokiej rangi jest tak silne, że przez całe życie odtwarzamy sztywną hierarchię z placu zabaw. Nieustannie porównujemy, kto ma najlepszy pokój, największy budżet, najnowszy model BlackBeriy i wszystkie inne, nawet najdrobniejsze oznaki statusu w pracy.

Czytaj więcej

AWANS NA POZIOM C

Samuel Johnson, wielka, uczona małpa, niemal na pewno nie docenił ludzkiej skłonności do tworzenia hierarchii, gdy stwierdził: „Wystarczy, że dwaj mężczyźni przebywają razem pół godziny, a jeden zyskuje ewidentną przewagę nad drugim” . To nie wymaga aż trzydziestu minut. W badaniach przeprowadzonych na Stanford University grupy studentów pierwszego roku, którym polecono wykonać jakieś zadanie, potrzebowały niecałego kwadransa, żeby ustalić wewnętrzną hierarchię. Dzieci powyżej piątego roku spontanicznie tworzą hierarchie, niezależnie od tego, czy ktoś wyznacza nagrodę za najlepszy kostium, a choć kryteria wydają się czasem nieprecyzyjne – kto jest najtwardszy, najfajniejszy, najbardziej popularny – zgoda co do tego, jaką kto ma rangę, zapada dość łatwo. Takie hierarchie okazują się zaskakująco stabilne, nawet kiedy dzieci rosną.

Czytaj więcej

KONFLIKT TO RZECZ NORMALNA CZ. II

De Waal stwierdził, że agresywne lub antagonistyczne zachowania zajmują szympansom tylko pięć procent czasu, ale to nie oznacza, że usiłuje zminimalizować znaczenie agresji w staraniach poszczególnych osobników o zdobycie w grupie jak najwyższej pozycji. Przeciwnie, de Waal po prostu akceptuje agresję. Biolodzy i socjolodzy zwykle opisują takie zachowania jako antyspołeczne i destruktywne przejawy osobniczej patologii, natomiast de Waal uważa agresję za „integralną część życia społecznego […] Występuje w najlepszych związkach”.

Czytaj więcej

NIENATURALNY LEK PRZED KONFLIKTEM CZ. II

Twierdzenie, że ludzie utrzymujący zdrowe stosunki z innymi z iście anielską wrażliwością unikają konfliktów i agresji, nie pasuje też do codziennych doświadczeń. Większość z nas była świadkiem sytuacji – lub osobiście doświadczyła, w małżeństwie, drużynie sportowej, przyjaźni czy w pracy – gdy wysiłki, żeby wszyscy byli nienaturalnie mili, spowodowały rozkład, a także takich, gdy zdrowa rywalizacja przyniosła dobre wyniki. Rozważmy dwa przykłady.

Czytaj więcej

Zachowania polityki naczelnych

Szympansy niekiedy urządzają przesadne demonstracje, żeby wpłynąć na zachowanie innych. Po tym, jak Nikkie zranił Yeroena w walce, ten celowo kulał – ale tylko w obecności przeciwnika. Miało to zapewne podziałać na Nikkie’ego uspokajająco lub wywołać u niego poczucie winy. Innym razem, gdy Nikkie zaatakował Luita od tyłu, na twarzy ofiary pojawił się nerwowy grymas. Luit przycisnął dłoń do ust, wygładził policzki i dopiero wtedy odwrócił się do przeciwnika – zupełnie jak członek zarządu przed wejściem na zebranie, na którym będzie się musiał tłumaczyć przed radą nadzorczą.

Czytaj więcej

POLITYKA U SZYMPANSÓW

Intel jest zapewne jedną z najwspanialszych firm epoki komputerów osobistych, a jednak wszystko, co zdarzyło się tego dnia – reakcje i zachowania ludzi, szczegóły konfrontacji – doskonale odzwierciedla reguły kierujące już zachowaniem samców szympansów żyjących w afrykańskiej dżungli. Każdy szympans natychmiast rozpoznałby rutynową agresję alfy używaną do zastraszania osobników podporządkowanych, manipulacje bety mające na celu osłabienie rywala, okazywanie słabości w celu zachęcenia do ataku, gniewne spojrzenia, tyrady, demonstracje agresji zamiast prawdziwej przemocy, a nawet nieudaną próbę załagodzenia konfliktu, po której nastąpiło nieuchronne odejście podporządkowanego osobnika i założenie przezeń własnego stada.

Czytaj więcej

Prawo Moore’a przeciw prawu małpy – kontynuacja

Grove szybko się rozpalił. Wygłosił długą tyradę, oskarżając Powella o niekompetencję i jeszcze gorsze grzechy. Nawet jak na standardy Intela, gdzie jeden z menedżerów przychodził na posiedzenia z pałką do baseballu, żeby „pokierować dyskusją w konstruktywny sposób”, ten pełen furii i niewybrednych złośliwości wybuch był czymś szokującym. Pierwszy wiceprezes w końcu nie wytrzymał, wstał i powiedział: „To po prostu pierdoły. Jeśli chcesz tak go traktować, Andy, idźcie sobie gdzieś na bok. Nie rób tego tutaj, w obecności wszystkich”. Gdy ktoś inny cisnął długopis na stół i wstał, zbierając się do wyjścia, Grove wreszcie opamiętał się: „Dobrze, już skończyłem”. Znów zwrócił się do Powella: „Proszę mi powiedzieć, jak zamierzasz rozwiązać ten problem”.

Czytaj więcej

Prawo Moore’a przeciw prawu małpy

Andy głośno szczekał, ale słabo gryzł, ja cicho szczekałem, ale gryzłem mocno. Craig Barrett, były CEO Intel Co., o swoim poprzedniku na tym stanowisku, Andym Grove’ie. Gdy Andy Grove rządził Intelem, cieszył się reputacją człowieka inteligentnego, wygadanego i obdarzonego silnym poczuciem dyscypliny. Casey Powell, były menedżer Intela, padł wprawdzie ofiarą jednego z najgorszych wyskoków Grove’a, ale mimo to uważa dawnego szefa za człowieka „niezwykle skutecznego, naprawdę wspaniałego […] To facet, który w rozmowie twarzą w twarz potrafi wyjąć ci serce z piersi i przemówić wprost do niego”. Gdy jednak Grove miał kiepski dzień, potrafił również wyjąć komuś serce z piersi i pokroić je na plasterki.

Czytaj więcej

Komornik sądowy-plan działania

Komornik Słupsk

to pomoc w wyjściu z zadłużenia. Bardzo wiele osób jest zdania, że jeśli już posiada dług, to w żaden sposób nie będzie można się go pozbyć. Oczywiście jest to nieprawda. W każdym czasie można będzie zdziałać naprawdę bardzo wiele, by można było pozbyć się zadłużenia. Warunkiem jest utrzymanie się swoich postanowień, jak i również planu spłaty zobowiązań. To podstawa, dzięki której w optymalnym czasie można będzie zauważyć, że dług mimo wszystko maleje. Nawet sam fakt, że odwiedza nas komornik Słupsk nie powoduje, że tracimy szanse na spłacenie zobowiązań oraz wyjście na prostą. Tak naprawdę jego wizyta ma nam uświadomić, jakiego typu raty i w jaki sposób będziemy chcieli spłacać właśnie takie zobowiązanie. Przecież wiadomo, że różne bywają

Czytaj więcej

Pożyczki dla zadłużonych-ostatnia szansa

Pożyczki dla zadłużonych z komornikiem

żyjemy w czasach gdzie właściwie mało komu starcza do pierwszego. Niestety ale coraz większa liczba osób mimo wszystko jest zainteresowana możliwościami jakie dają pożyczki czy tez kredyty, ponieważ tylko i wyłącznie w ten sposób można będzie zrealizować większe wydatki jak remont czy tez wyjazd na wakacje. Na samym początku wiele osób nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, że jednak tego typu rozwiązanie jest czasowe. Ale jednak w momencie w którym ktoś jest zadłużony, to właśnie w ten sposób, zaciągając pożyczki dla zadłużonych z komornikiem będzie w stanie wyjść z zadłużenia. Można będzie te pieniądze przeznaczyć, na już istniejące zobowiązania a tym samym w późniejszym czasie spłacać jedną pożyczkę

Czytaj więcej