22/12/2015 | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

Daily Archives 22/12/2015

PRAWA RĘKA SZEFA CZ. II

Konieczność monitorowania i starannego interpretowania gestów i min alfy częściowo wyjaśnia, dlaczego przywiązujemy duże znaczenie do bycia jego „prawą ręką”. Otóż po prostu lepiej rejestrujemy sygnały ujawniające emocje, gdy ktoś stoi w lewej części naszego pola widzenia, ponieważ wówczas obraz powstaje po prawej stronie siatkówki obu oczu i szybciej dociera do prawej półkuli mózgu, odpowiedzialnej za emocje.

Czytaj więcej

Zasada handicapu (upośledzenia)

Z doborem krewniaczym mamy do czynienia, gdy ma- triarchini wśród koczkodanów przekazuje swój status wnuczce lub gdy William Clay Ford Jr., prawnuk założyciela, obejmuje stanowisko prezesa Ford Motor Co., a dotychczasowy alfa, weteran Jacques Nasser, zostaje zepchnięty ze szczytu drzewa (co prawda, ze złotym spadochronem).

Czytaj więcej

O POŻYTKACH Z CZARNOWIDZTWA

Koncepcja negatywnej inklinacji (negativity bias) pojawiła się w dyskusjach naukowych w latach sześćdziesiątych, choć oczywiście ludzie zdawali sobie sprawę z tego zjawiska znacznie, znacznie wcześniej. Wszak o tym samym pisał już Szekspir: „Złe czyny ludzi żyją dłużej od nich, dobro wraz z nimi znika nieraz w grobie”, i o niej mówi stare rosyjskie przysłowie „Łyżka dziegciu może zepsuć beczkę miodu, ale łyżka miodu nie zmieni beczki dziegciu”. Ostatnio problem negatywnej inklinacji ponownie znalazł się w centrum zainteresowania niektórych dyscyplin naukowych – na przykład neurolodzy i ekonomiści za pomocą tej właśnie koncepcji usiłują wyjaśnić pozornie irracjonalne zachowania ludzi. Coraz liczniejsze dowody wskazują, że takie ewolucyjnie ukształtowane skłonności w dalszym ciągu bardzo silnie wpływają na to, jak żyjemy i jak prowadzimy interesy w nowoczesnym świecie.

Czytaj więcej

Moment, w którym się podporządkowujemy

Jeśli ktoś publicznie krytykuje szefa, dla kolegów może stać się bohaterem, ale z punktu widzenia kariery to działanie nieco samobójcze. W ADP firmie zajmującej się przetwarzaniem danych, kilka lat temu zatrudniono dziennikarza, który miał przygotowywać publiczne wystąpienia dla członków zarządu. Dyrektor do spraw promocji zwołał kiedyś zebranie swoich nieszczęsnych pracowników tylko po to, żeby przećwiczyć mowę. Pod koniec wystąpienia nieporadny mówca zrobił przerwę, rozejrzał się i zwrócił się do dziennikarza: „Jim, muszę ci to powiedzieć. Ta prezentacja to straszne gówno!”. Zapadła cisza. „Masz rację, Barry” – odpowiedział dziennikarz. (Niezły początek, sugerujący gotowość do zignorowania naturalnych emocji wywołanych obraźliwą uwagą i szukania praktycznego rozwiązania.) Jednak nie wytrzymał i dodał: „Tak napisałem, bo wiedziałem, że to ty masz ją wygłosić”. Znowu zapadła pełna przerażenia cisza. Po chwili Barry otworzył usta w wymuszonym uśmiechu, a wszyscy jego pracownicy posłusznie zrobili to samo. Jim zachował pracę, ale już nigdy nie przygotowywał wystąpień dla tego menedżera.

Czytaj więcej

Polityka „absolutnej uczciwości”

Te przykłady sugerują, że nauczyliśmy się sztuki przepraszania od małp, tyle że niestety od tych niezbyt bystrych. Przeprosiny to poważna sprawa. Są, a raczej powinny być, balsamem łagodzącym odniesione rany. Potencjalnie mogą nawet je uleczyć. Mogą sprawić, że atmosfera przestanie być przesycona gniewem i niechęcią. Mogą – niczym za sprawą cudu – przekształcić wrogość w słodycz. Potrafią nawet ułagodzić wściekłość matki z powodu bezsensownej śmierci dziecka i zmienić ją w przyjaciela. Wyrazy ubolewania mogą też świetnie wpłynąć na kwartalny bilans:

Czytaj więcej

Pracownik z silnie rozbudowaną motywacją

Ludzie podejmują też zdecydowanie odmienne wybory w zależności od tego, czy sytuacja przedstawiona jest w kategoriach ewentualnych zysków, czy strat. Wyobraź sobie, że badacz proponuje ci albo 1000 dolarów, albo 50 procent szans na wygranie 2500 dolarów. Jeśli zachowasz się tak jak większość badanych, wybierzesz gwarantowany tysiąc dolarów. Gdy natomiast ludzie słyszą, że albo mogą stracić 1000 dolarów, albo mają 50 procent szans na stratę 2500, większość wybiera bardziej ryzykowną strategię. Wydaje się, że zachowujemy się asekurancko i wybieramy pewny, choć mniejszy zysk, natomiast możliwość straty budzi w nas taki lęk, iż decydujemy się na poważne ryzyko, byle tylko jej uniknąć.

Czytaj więcej