18/12/2015 | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

Daily Archives 18/12/2015

Lutz i jego technika

Wiceprezes General Motors Robert Lutz opisuje technikę, jaką stosował w młodości podczas narad działu, gdy chciał rzucić wyzwanie osobom stojącym wyżej w hierarchii społecznej. Pewnego razu „wielki szef X” zwięźle określił jego propozycję jako „kretyński pomysł […] a wszyscy inni, kiwając pośpieszenie głowami, rzucali mi spojrzenia mówiące wyraźnie «jak możesz być taki głupi?»”. Wyrażając językiem ciała należyty szacunek, Lutz odpowiedział tonem rozważnym i rozsądnym: „Proszę mi wybaczyć. Wiemy, że pierwotnie zajął pan krytyczne stanowisko, ale uznaliśmy, że są pewne istotne fakty, o których pan nie został należycie poinformowany. Z tego powodu myślimy, że gdy przedstawimy wszystkie ważne okoliczności, zechce pan je wziąć pod uwagę”.

Czytaj więcej

INSTYNKT PRZYNALEŻNOŚCI

Możliwe jest jednak jeszcze jedno wyjaśnienie altrui- stycznego zachowania, które pasuje równie dobrze do Feuersteina, jak i do Turnera. Już od kilku lat biolodzy, antropolodzy i ekonomiści nerwowo o nim napomykają. Sedno tej koncepcji stanowi teza, że wcale nie jesteśmy takimi indywidualistami, za jakich lubimy się uważać. Przeciwnie, gdy jesteśmy sami, szybko więdniemy. (Należy to rozumieć dosłownie: osoby pozbawione wsparcia społecznego szybciej zapadają na choroby serca, poddają się chronicznemu stresowi, łapią HIV i inne choroby. Nawet jeśli mają więcej zabawek, umierają młodziej.) Tylko w kontekście grupy i sieci relacji społecznych stajemy się w pełni ludźmi.

Czytaj więcej

KORPORACYJNE MAŁPY CZ. II

Spędzamy godziny pracy w sposób, którego ani nasi ludzcy, ani małpi przodkowie nie uznaliby za naturalny. Nasze życie w biurze czy fabryce jest równie naturalne, jak szympansa w ogrodzie zoologicznym. (A w niektórych firmach tak naturalne, jak życie kury na drobiowej fermie, w dodatku kury, która w każdej chwili narażona jest na zadziobane przez jakiegoś upierzonego tyrana.) Jedyne, co się nie zmieniło, to nasza zwierzęca natura.

Czytaj więcej

SPOKOJNA RADOŚĆ? CZ. II

Gdy kobiety współpracowały, na obrazach MRI widać było wzrost aktywności w ciele prążkowanym. Badane doświadczały takich samych neurologicznych przyjemności ze współpracy, co szczury naciskające na dźwignię. Same przyznawały, że czuły się lepiej, gdy zachowywały się wielkodusznie. Natalie Angier, autorka książek popularnonaukowych, ładnie podsumowała wynik eksperymentu: „Choć w naszych czasach zaraźliwej chciwości i wymachiwania szabelką trudno w to uwierzyć, naukowcom udało się odkryć, że skromny, śmiały akt współpracy, wyboru zaufania zamiast cynizmu, szczodrości zamiast egoizmu, może sprawić, że mózg doświadcza spokojnej radości”.

Czytaj więcej

Demonstracja dominacji przez ludzi

W świecie zwierząt można obserwować najróżniejsze zrytualizowane demonstracje. Jaszczurka Chlamydosau- rus kingi unosi się, rozkłada kryzę wokół gardła, a z jej otwartego pyszczka dobywa się groźny syk. Skunks wypina biało-czarny zad i groźnie unosi ogon. Rawka (Sąuilla empusa) rozczapierza szczypce, jakby chciała powiedzieć „Tak? Tylko spróbuj!”.

Czytaj więcej