02/12/2015 | Korporacja Perfect world - własna firma bhp bez zus z Suwałk

Daily Archives 02/12/2015

Funkcjonowanie człowieka w organizacji – kontynuacja

Antropolodzy również przekonali się, że metody wypracowane w Bongo-Bongo doskonale nadają się do prowadzenia obserwacji w Dolinie Krzemowej. „Może pan słyszał opowieści o plemieniu Arioi z Tahiti – mówi Karen Stephenson, antropolog badający korporacje. – Członkowie plemienia są podzieleni na siedem klas, różniących się rozmaitymi tabu, które stają się coraz bardziej złożone w miarę, gdy ktoś awansuje w hierarchii. Każdy, kto chce dołączyć do plemienia, musi ubierać się dziwacznie i zachowywać tak, jakby był chory psychicznie. Czy nie przypomina to panu pewnych rytuałów doskonale znanych ze świata biznesu?”

Czytaj więcej

Stosunek zachowań pozytywnych do negatywnych

Nie wystarczy jednak tylko ludzi dowartościowywać. Losada stwierdził, że gdy stosunek zachowań pozytywnych do negatywnych znacznie przekracza pięć do jednego, sprawność zespołów zaczyna się obniżać. Negatywne oddziaływania są najwyraźniej konieczne do utrzymania zdrowej atmosfery. Zapewniają one niezbędny kontakt z rzeczywistością, ale oczywiście uwaga „oto dlaczego są- dzę, że to nie będzie skuteczne rozwiązanie” jest znacznie lepsza niż „ale z ciebie kompletny kretyn”.

Czytaj więcej

EGALITARNE BAJKI

Welch twierdził zawsze, że nie cierpi różnych hierarchii, ale tak mówią wszyscy, jakby w głębi serca każdy był zaciekłym egalitarystą i entuzjastą merytokracji. Nawet Al Dunlap, znany jako „Piła Łańcuchowa”, chwalił się w swoich pamiętnikach, że „w jego otoczeniu nie istniała żadna groźna hierarchia”. (Niecałą stronę dalej opisał, jak rozszarpał jakąś bezradną firmę niczym „Godzilla atakująca Tokio”.)

Czytaj więcej

NAŚLADOWNICTWO I POCHLEBSTWA CZ. II

Sprytny podwładny pochlebia szefowi pośrednio, ale tak, żeby to do niego dotarło. Tak zrobił James Truman, główny rozgrywający w Conde Nast Pubłications, gdy zadzwonił do niego dziennikarz „New York Timesa”, żeby porozmawiać o największym udziałowcu, S.I. Newhousie: „On doskonale potrafi dostrzec wszystkie słabe punkty – wyznał Truman. – Nie mówi wiele, ale gdy zaczyna się czemuś przypatrywać, przestępując z nogi na nogę, od razu wiesz, że trzeba to poprawić. Jego talent polega na wyczuciu, dlaczego ludzie chcą sięgać po nasze pisma”. Talent Trumana polega natomiast na umiejętności przedstawienia niezdolności do wyartykułowania opinii jako przejawu geniuszu. Jeśli „New York Times” akurat nie

Czytaj więcej